Jeśli nie Kreta to Santorini

Santorini
Gdybym nie widział miasteczek Thera i Oia na Santorini, to Chania na Krecie uchodziłaby za śliczną mieścinę, ale niestety. Po wizycie na Santorini nic nie jest już takie samo. 
We wszystkich poradnikach turystycznych, w artykułach internetowych, social mediach itp. Wszędzie znawcy oznajmiają, że Santorini jest miejscem, do którego trzeba pojechać przynajmniej raz w życiu. Aż się nie chce jechać… Jednak pojechałem i to był mój tajny plan, gdy proponowałem wycieczkę na Kretę naszej małej paczce przyjaciół. Kreta oczywiście też jest ładna, widać to zwłaszcza, gdy wynajmie się samochód i pojedzie na objazd wyspy. Są ładne plaże, choć ja tego nie doceniam, ładne miasteczka, jak Chania, czy Retimno, są znane wszystkim zabytki, formacje skalne i oczywiście najważniejsze – słońce, które sprawia, że wszystko jest bardzo pozytywne. Ja jednak wróciłbym na Santorini, usiadł w małej knajpce z widokiem na morze i po prostu siedział z lampką wina, lub czegoś innego. 
Nie będę się rozpisywał, to nie jest regularny wpis, tylko mała retrospekcja. Zapraszam na film.
https://youtu.be/1KO87WpOcmg























Komentarze

Popularne posty