środa, 14 maja 2014

Coś na początek

Zastanawiałem się od czego zacząć ten pierwszy wpis, ale że nic sensownego nie przyszło mi do głowy, tedy zacznę, tak, po prostu... Miałem już bloga (okobuddy.arwen.pl) niestety z przyczyn technicznych padł i już nie powstał. Miałem też kilka innych projektów związanych głównie z fotografią, grafiką i również z buddyzmem, którym się interesuję. Na szczęście świat się zmienia, jak napisałem w tekście „O mnie” i te dzisiaj żenujące twory odeszły w niebyt. Zostało kilka grafik na http://www.shutterstock.com/g/chrisx ale tam też od dawna nic nie dodałem.
Dobrze, o czym to ja chciałem? Już wiem!
W tytule bloga znalazły się podróże i fotografia, ale oczywiście pod pojęciem podróże kryją się również zwykłe wycieczki, choćby takie na rowerze po najbliższej okolicy. Fotki będą również, choć geniuszem fotografii nie jestem, ale myślę, że nie powinny obrastać cyfrowym kurzem gdzieś na kartach pamięci. Moje fotki można kopiować i wykorzystywać w dowolnym (ale etycznym) celu, proszę tylko o powiadomienie mnie o tym, link byłby miłym gestem, ale nie wymagam takich poświęceń, bo rozumiem, że nie zawsze jest to możliwe z różnych względów.
Jak już pisałem lubię się przemieszczać, lubię podróże i wycieczki. Mam też samochód i nie waham się go użyć... Kota też mam, czarnego.
Kot o imieniu... Kot. 
Fotograficzne plony z wojaży mam już dość obfite, część z nich była udostępniona na starym blogu i myślę, że ten zacznę od małej retrospekcji. Później będzie już na bieżąco. Mam zamiar pisać też o interesujących mnie tematach, czyli trochę o buddyzmie, szeroko rozumianej sztuce, książkach i innych aktualnie zajmujących mnie tematach. Wybaczcie tylko, jeśli czasem będzie wyglądało to, jakbym pisał po kilku piwach, bo może faktycznie tak będzie  (potem będę przepraszał i kasował post :)) Wybaczcie również, że nie jestem zbyt systematyczny, ale postaram się.
Dla wszystkich ciekawskich – moje miejsce pracy, tzn tworzenia tego bloga.


Moje miejsce tzw. "pracy"




1 komentarz: